23 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresja. Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja, na którą obecnie cierpi ponad 350 milionów osób, w 2026 roku stanie się drugim po chorobach układu krążenia największym problemem zdrowotnym na świecie. Mimo, że istnieją skuteczne metody leczenia depresji, to korzysta z nich mniej niż 50%, a w niektórych państwach mniej niż 10%.
Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób (ICD-10) w zależności od charakteru i nasilenia objawów wyróżnia się trzy rodzaje depresji: łagodną, umiarkowaną i ciężką. Do podstawowych objawów klinicznych pierwszego epizodu depresyjnego należą: obniżony nastrój (smutek, przygnębienie), utrata zainteresowania działaniami (zobojętnienie emocjonalne, niezdolność do przeżywania przyjemności), osłabienie energii (szybsze męczenie się i utrzymujące się uczucie zmęczenia). U wielu osób cierpiących z powodu depresji występują liczne, ale mniej typowe objawy: zaburzenia snu, myśli samobójcze, problemy z koncentracją uwagi, utrata wiary w siebie, nieadekwatne poczucie winy, spowolnienie psychoruchowe, wzmożony lub zmniejszony apetyt, który prowadzi do zauważalnych zmian w masie ciała.
Wiele osób chorujących na depresję doświadcza również nadmiernego lęku oraz przykrych objawów somatycznych, takich jak kołatanie serca, duszności, drżenie ciała, zawroty głowy, które nie znajdują medycznego wyjaśnienia.
Depresja, często utożsamiana ze smutkiem istotnie różni się od typowych zmian nastroju, których większość z nas doświadcza na skutek niepomyślnych zdarzeń. Jest niezwykle przykrym i długotrwałym stanem, który w zależności od nasilenia może całkowicie dezorganizować życie zawodowe, rodzinne, a przede wszystkim szkolne. Dlatego obserwujmy naszą młodzież.
Opracowanie: Urszula Grocholska-Kokoszka
